Owoce, warzywa i … miłość

Christian Rätsch, to wybitny niemiecki etnobotanik i antropolog, legitymujący się tytułem doktorskim. Na całym świecie uchodzi wręcz za żyjącą legendę i niekwestionowany autorytet, jeśli chodzi o stymulujące działanie na organizm związków roślinnych (i nie tylko). W Polsce ukazała się m.in. jego książka pt. Rośliny Miłości, z której możemy dowiedzieć się, jak wiele afrodyzjaków leży na półce w warzywniaku.

Oddajmy zatem głos ekspertowi! Wszystkie poniższe cytaty (zaznaczone kursywą) pochodzą z książki Rośliny Miłości – Christian Rätsch, Wydawnictwo GAMMA 1999.

Czosnek

Jako afrodyzjak znany był już w starożytnym Egipcie. Rzymianie poświęcili go bogini płodności Ceres i sporządzali z niego napój miłosny z dodatkiem odrobiny kolendry.

czosnek

Ananas

Indianie od stuleci używają wszystkich części rośliny jako leku. (…)Ananas uchodzi także za afrodyzjak. W tym celu spożywa się go z proszkiem chili lub z miodem w zalewie z białego wina.

Seler

Seler jest w Europie jednym z najbardziej znanych afrodyzjaków. Niezliczone pieśni ludowe nawiązują do pobudzających siły miłosne korzeni. Przede wszystkim surówka z selerów podsyca podobno żar miłosny i wzmacnia odpowiednie organy.

seler

Chrzan

Jest to wytrzymała, biało kwitnąca bylina; ma długie mięsiste korzenie, często zaskakująco podobne do penisa podczas erekcji.(…)Tak jak inne ostre przyprawy, chrzan ma opinię środka pobudzającego miłość. Zwłaszcza chętnie spożywa się go w stanie wyczerpania seksualnego, by odzyskać siły.

Szparag

Podziemne pędy są cenioną jarzyną i luksusowym środkiem spożywczym. Przypisuje im się właściwości afrodyzyjne. Powiada się, że kto je dużo szparagów, ma wielkie powodzenie.

szparagi

Chili

Chili uchodzi za „gorący” środek spożywczy, który rozpala pociąg płciowy. Działa na śluzówki i obszary urogenitalne. Chili zawiera ostry składnik capsaicin i dużo witaminy C. Przy stosowaniu tego ziela jako afrodyzjaka należy bezwzględnie unikać przedawkowania.

Kolendra

Kolendra od najdawniejszych czasów służy jako afrodyzjak, na przykład w Egipcie i Palestynie. Już Dioskurides zalecał picie kolendry w winie w celu pomnożenia nasienia.

Dynia

W jadżurwedzie i tantrze przypisuje się pestkom właściwości afrodyzyjne i rytualne. Należą one do grupy vajikarana i spożywa się je podczas miłosnych rytuałów tantrycznych.

dynia

Marchew

Od czasów starożytnych marchew jest także znaną rośliną leczniczą i często opiewanym afrodyzjakiem. Korzeń uchodzi za moczopędny, ma działanie aborcyjne i pobudza chęć do spółkowania; w Azji wschodniej używana jest niekiedy jako namiastka żeń-szenia i jako środek wzmacniający.

Batat

W medycynie praktycznie nie ma zastosowania. Uważa się jednak, że spożywany w dużych ilościach stymulowałby popęd płciowy u kobiet.

Bazylia

Tulasi (Ocimum sanctum) jest jedną z najbardziej świętych roślin Hindusów. (…)Roślina daje nie tylko wspaniałe zdrowie, lecz również obdarza wierzącego pełnią życia seksualnego, które nigdy nie spowszednieje. Popularnej przyprawowej odmianie bazylii (Ocimum basilicum) też przypisuje się moce afrodyzyjne.

bazylia

Awokado

Pestki i miąższ uchodzą za afrodyzjaki. Podobno dodają sił i budzą ciekawość seksualną.

Pietruszka

W starożytności pietruszka uchodziła za symbol odrodzenia. Ma podobno siłę dawania nowego życia. W średniowieczu za pomocą łodygi odprawiano czary miłosne, a na początku ery nowożytnej korzeń dodawano do maści i eliksirów czarownic, w celu wywołania erotycznych ekstaz.

Granat

W starożytności owoc uchodził za jabłko miłości i był symbolem bogini miłości Asztarte-Afrodyty-Wenus. Oczywiście owocom przypisywano silne afrodyzyjne działanie.

granat

Imbir

W medycynie azjatyckiej korzeń uchodzi za „gorący”, powodujący ogień w ciele. Pobudza więc tym samym organy płciowe. Prawie wszędzie, gdzie rośnie imbir, używa się go jako afrodyzjaka.

ZOBACZ NASZE POZOSTAŁE ARTYKUŁY

Cała prawda o brukselce

Cała prawda o brukselce

Mała brukselka ma duży problem: nie wszyscy za nią przepadają z powodu charakterystycznego, gorzkawego posmaku. Tymczasem nie jest to wina wyłącznie brukselki. Sztuka gotowania polega bowiem na tym, by znać odpowiednie tajniki obróbki termicznej, właściwe dla danego warzywa. Kto je zna, ten może się cieszyć nie tylko wybornym smakiem brukselki, ale także jej zdrowotnymi właściwościami.

czytaj dalej
Polskie jabłka – za co je uwielbiamy?

Polskie jabłka – za co je uwielbiamy?

Polska jest europejską, a nawet wręcz światową potęgą w produkcji jabłek. Również w konsumpcji tych owoców Polacy nie mają zbyt wielu groźnych konkurentów. Jabłka to nasza wielowiekowa tradycja, a według Józefa Ignacego Kraszewskiego, wielkim miłośnikiem jabłek był król Jan III Sobieski, który podobno osobiście pielęgnował przypałacowy sad. Spróbujmy dziś odpowiedzieć na pytanie: za co kochamy te wyjątkowe owoce?

czytaj dalej