Warzywniak – pomysł na biznes, czyli…

Jak wyprzedzić konkurencję?

Czy własny warzywniak może być dobrym pomysłem na biznes? Czy jest szansa na to, by w dobie dominacji super- i hipermarketów, przyciągnąć do siebie klientów? A do tego jeszcze osiągnąć zadowalające zyski z tak nietrwałego towaru, jakim są owoce i warzywa? Jest szansa i to nawet bardzo duża. Muszą jednakże zostać spełnione warunki…

Dobra lokalizacja

Ale co to znaczy: „dobra”? Czy dobrą lokalizacją będzie miejsce położone daleko od innych sklepów? Ustawianie takiego warunku, jako priorytetu, nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem. Bo wtedy możemy wylądować na jakimś odludziu, gdzie konkurencji faktycznie nie będzie, ale nadmiaru klientów także nie. Konkurencji nie należy się bać! Konkurencja jest po to, by z nią wygrywać. Dlatego dobra lokalizacja może być nawet w sąsiedztwie hipermarketu. Ważne, aby był tam duży ruch klientów.

warzywniak pomysł na dobry biznes

Oryginalny i zachęcający wygląd sklepu

Kto ma w głowie burzę pomysłów i na dokładkę potrafi te pomysły realizować, jest w zasadzie „skazany na sukces”. Stosunkowo niewielkim nakładem kosztów można stworzyć dizajn, który już z daleka będzie przyciągać uwagę klientów. Przykładowo: drewno i materiały drewnopodobne, trochę wikliny lub innych plecionek (np. konopne sznury), mile widziana surowa, czerwona cegła – z tej kombinacji wychodzi nam tzw. styl rustykalny, który w psychice odbiorcy kojarzy się z tradycją, ekologią, zdrową żywnością etc. Czyli po prostu wymarzona forma dekoracji dla warzywniaka, który jest nastawiony na sukces.

warzywniak jakie ceny

Z konkurencją nie walczymy cenami – i tak wygrywa zawsze jakość!

Kto szuka niskich cen, ten pójdzie na bazar, by kupić bezpośrednio od plantatora, albo pójdzie do hipermarketu. Mały lub średniej wielkości warzywniak nie ma szans tutaj na wojnę cenową i w ogóle – nie tędy droga! Wystarczy, że ceny będą mieściły się w rozsądnym przedziale. Natomiast kluczem do sukcesu jest JAKOŚĆ. Począwszy od pomysłowego wizerunku sklepu, poprzez fantazyjną ekspozycję towarów, fachową i miłą obsługę, a na jakości samych produktów kończąc.

Garść porad, o których już pisaliśmy

Na naszym blogu można znaleźć artykuły o tym, jak eksponować owoce i warzywa, w jaki sposób przedłużyć ich świeżość, a także, jaki asortyment powinien być podstawą zaopatrzenia sklepu. Prowadzenie warzywniaka to oczywiście życie z kalendarzem w ręku. Należy mieć stale rękę na pulsie i wiedzieć, co najlepiej sprzedaje się przed świętami, a na co jest szczególny popyt w sezonie letnim. Pisaliśmy także o tym, jak uniknąć strat oraz o wielu innych, pożytecznych wskazówkach dla przedsiębiorców, prowadzących sklep warzywny lub spożywczy ze stoiskiem warzywnym. Droga do sukcesu jest złożona, ale niespecjalnie trudna. Bo nie są to jakieś wielkie tajemnice, tylko proste zasady, wynikające z czystej logiki.

garsc porad dla warzywniaków

Podsumowując…

Prowadząc mały lub średniej wielkości warzywniak, wygrasz:

  • z hipermarketem – bo doradzisz, wybierzesz lepszy egzemplarz, zamówisz coś specjalnie dla klienta, a także klient nie będzie musiał u Ciebie robić zapasów na cały tydzień – kupi to, co mu potrzebne dziś, a jutro znowu przyjdzie;
  • z ulicznym straganem – gdzie towary kiszą się w upale, a tymczasem Twoje leżą sobie w cieniu, chłodzie i cieszą się długą świeżością;
  • z bazarem – gdzie największy ruch przypada na lato i jeśli zastosujesz klimatyzację w swoim sklepie, to przyciągniesz klientów nawet wtedy, gdy w pobliżu będzie bazar;
  • z innym warzywniakiem lub sklepem posiadającym stoisko warzywne – które nie będą tak dobrze i pomysłowo prowadzone oraz nie zaoferują podobnej jakości towarów.

ZOBACZ NASZE POZOSTAŁE ARTYKUŁY

Cała prawda o brukselce

Cała prawda o brukselce

Mała brukselka ma duży problem: nie wszyscy za nią przepadają z powodu charakterystycznego, gorzkawego posmaku. Tymczasem nie jest to wina wyłącznie brukselki. Sztuka gotowania polega bowiem na tym, by znać odpowiednie tajniki obróbki termicznej, właściwe dla danego warzywa. Kto je zna, ten może się cieszyć nie tylko wybornym smakiem brukselki, ale także jej zdrowotnymi właściwościami.

czytaj dalej
Polskie jabłka – za co je uwielbiamy?

Polskie jabłka – za co je uwielbiamy?

Polska jest europejską, a nawet wręcz światową potęgą w produkcji jabłek. Również w konsumpcji tych owoców Polacy nie mają zbyt wielu groźnych konkurentów. Jabłka to nasza wielowiekowa tradycja, a według Józefa Ignacego Kraszewskiego, wielkim miłośnikiem jabłek był król Jan III Sobieski, który podobno osobiście pielęgnował przypałacowy sad. Spróbujmy dziś odpowiedzieć na pytanie: za co kochamy te wyjątkowe owoce?

czytaj dalej