Po jakie owoce i warzywa sięgamy najchętniej w lutym?

Luty to „ustawowo” najbardziej surowy miesiąc roku. Na ogół to właśnie w lutym zagląda do nas mroźny, kontynentalny wyż, nazywany niekiedy „Bestią ze wschodu”. Nasze organizmy są już nieco zmęczone zimą, a przede wszystkim brakiem słońca. Ten brak próbujemy sobie wynagradzać, sięgając po takie owoce i warzywa, które intuicyjnie „przybliżają” nas do wiosny.

Żółte i pomarańczowe wygrywa!

To są kolory, które wybieramy w sklepach często wręcz nieświadomie. Dlaczego? Właśnie dlatego, że tęsknimy za słońcem. Brakuje go nam na niebie, więc zaczynamy je dostrzegać symbolicznie, sięgając po mandarynki, pomarańcze oraz żółte banany. Przypominamy sobie także o ananasach, brzoskwiniach i nektarynkach, które dostarczają nam – jakże brakujących już o tej porze roku – cennych witamin. Nasz „głodny” wzrok przykuwa także oczywiście marchew – bogactwo karotenu! Luty właściwie powinien być „miesiącem marchwi”, ponieważ właśnie teraz powinniśmy jeść jej jak najwięcej.

pomarańcze i banany hurtownia

Szukamy wiosny w kiełkach i młodych listkach…

…I dlatego przyciągają nas pachnące zioła doniczkowe, takie jak bazylia, czy kolendra. Apetycznie wyglądają także młode listki roszpunki oraz rukoli. Świeży powiew wiosny odnajdujemy w miksach sałat, a im bliżej równonocy, tym większą popularnością zaczynają cieszyć się kiełki, bo w pewnym sensie są prawdziwie wiosennym symbolem. Namiastki wiosennego zapachu i smaku dostarcza również młody (choć szklarniowy) szczypiorek.

świeże sałaty

Wszyscy wiemy, że nasze lepsze, ale…

…Ale działa tu magia określenia MŁODE. Czyli wiadomo, że chodzi o ziemniaki 🙂 Na nasze, krajowe, musimy jeszcze poczekać, dlatego też sięgamy po te z krajów śródziemnomorskich, gdzie klimat sprzyja dłuższej wegetacji. Niektórzy wprawdzie kręcą nosami, że to nie ten smak… Ale jednak chcemy, by choć przez chwilę „zapachniało wiosną”. Podobnie ma się sprawa z importowanymi truskawkami, czy malinami: niby też „nie to samo”, ale działa tu siła przysłowia, że na bezrybiu i rak ryba. Truskawki i maliny to przecież polskie hity sezonu letniego. A ponieważ tęsknimy już za tym sezonem, więc sięgamy po namiastki.

hurtownia warzyw cebula seliga

A przede wszystkim pamiętajmy o witaminach!

To prawda, że sezonowane warzywa i owoce pomału tracą swoje cenne składniki, ale akurat jabłka i gruszki mają ich jeszcze w lutym całkiem sporo. To między innymi dlatego, że są celowo zbierane wcześniej, aby dojrzewały w magazynach. Są więc nadal smaczne i soczyste. Królową zimy powinna w zasadzie zostać okrzyknięta poczciwa cebula, ponieważ jest istną bombą zdrowia. A już prawdziwymi zwycięzcami zimowego sezonu są osoby lubiące potrawy mocno zaprawione czosnkiem, który jest jednym z najsilniejszych, naturalnych lekarstw na świecie. Kto nie przepada za czosnkiem, powinien przynajmniej pić dużo herbaty z cytryną. Należy jednak pamiętać, by nie wkrajać cytryny świeżo po zaparzeniu herbaty, gdyż temperatura niszczy cenną witaminę C.

ZOBACZ NASZE POZOSTAŁE ARTYKUŁY

Cała prawda o brukselce

Cała prawda o brukselce

Mała brukselka ma duży problem: nie wszyscy za nią przepadają z powodu charakterystycznego, gorzkawego posmaku. Tymczasem nie jest to wina wyłącznie brukselki. Sztuka gotowania polega bowiem na tym, by znać odpowiednie tajniki obróbki termicznej, właściwe dla danego warzywa. Kto je zna, ten może się cieszyć nie tylko wybornym smakiem brukselki, ale także jej zdrowotnymi właściwościami.

czytaj dalej
Polskie jabłka – za co je uwielbiamy?

Polskie jabłka – za co je uwielbiamy?

Polska jest europejską, a nawet wręcz światową potęgą w produkcji jabłek. Również w konsumpcji tych owoców Polacy nie mają zbyt wielu groźnych konkurentów. Jabłka to nasza wielowiekowa tradycja, a według Józefa Ignacego Kraszewskiego, wielkim miłośnikiem jabłek był król Jan III Sobieski, który podobno osobiście pielęgnował przypałacowy sad. Spróbujmy dziś odpowiedzieć na pytanie: za co kochamy te wyjątkowe owoce?

czytaj dalej